Na wtorkowym spotkaniu DKK rozmawiałyśmy o „Książce, której nie ma” i… no cóż, tym razem panowała pełna zgoda.

Wszystkim czytelniczkom książka naprawdę się spodobała. Dużo śmiałyśmy się z tego, jak autor bawi się formą i jak potrafi zaskoczyć w najmniej oczywistym momencie.

Kilka osób przyznało, że spodziewało się czegoś zupełnie innego, ale właśnie ta nieprzewidywalność okazała się największym plusem. Atmosfera była lekka, rozmowa płynęła sama, a książka zdecydowanie zostawiła nas w dobrym nastroju.

To było ostatnie spotkanie przed wakacjami. Wszystkim naszym Paniom z  Dyskusyjnego Klubu Książki życzymy udanych, słonecznych i pełnych odpoczynku wakacji.

Niech to będzie czas pięknych chwil, nowych odkryć i książek, które wciągną Was tak bardzo, że trudno będzie je odłożyć. Do zobaczenia we wrześniu — wrócimy z nową energią i kolejnymi historiami do omówienia.